Szalony nonkonformista: BMW M2 CS to prawdziwy Samochód Roku 2021

1 marca 2021
Na tytuł Car of the Year 2021 zasłużyło BMW M2 CS. Jednak jurorzy wybrali Toyotę Yaris. Cóż, nie zachowali się jak trzeba. Naprawmy ten błąd.

NNa tytuł Car of the Year 2021 zasłużyło BMW M2 CS. Jednak jurorzy wybrali Toyotę Yaris. Cóż, nie zachowali się jak trzeba. Naprawmy ten błąd.

Ryk silnika, swąd palonych opon i wychodzenie z zakrętu efektownym poślizgiem – kiedyś tak wyglądały atrybuty porządnego samochodu. I komu to przeszkadzało?

Nie wiem. Ale dziś o paleniu gumy kilkuset-konnym wozem myślą już tylko starcy, którzy rano zapomnieli łyknąć swoje tabletki. Cała reszta ekscytuje się trzycylindrowymi jednostkami z turbo czy tam jakimiś silniczkami elektrycznymi.

Normalnie powiedziałbym, że to upadek cywilizacji. Ale na szczęście wciąż wychodzą samochody, które przywracają wiarę w człowieka. Na przykład BMW M2 w topowej wersji CS. I to właśnie ten wóz powinien zdobyć tytuł Car of the Year 2021.

Za takimi wnętrzami już zaczynam tęsknić: analogowe zegary, manualna skrzynia, “szarpany” ręczny zamiast “przycisku hamulca postojowego”… #nostalgia

BMW M2 CS zaprezentowano go pod koniec 2019 roku, to na rynek trafił w 2020. A w regulaminie konkursu stoi jak wół: o nagrodę walczą najbardziej wyróżniające się nowe samochody, które trafiły do sprzedaży w ciągu 12 miesięcy poprzedzających datę tytułu.

Niestety jurorzy wybrali nowego Yarisa. I przy całej mojej sympatii dla miejskiej Toyoty, ale brzmi to jak nieśmieszny żart. Więc niniejszym naprawiam ich błąd.

CZYTAJ TEŻ: To jakaś popierdółka, a nie Samochód Roku 2021

Potwór z przeszłości

Czyż nie jest wspaniały?

Najpierw dane techniczne. Pod maską M2 w wersji CS pracuje 6-cylindrowy silnik o poj. 3 litrów. Dzięki turbodoładowaniu generuje moc 450 KM. To wystarczająco dużo, by w każdy zakręt wchodzić pełnym ogniem.

Bo właśnie do takiej jazdy stworzono ten samochód. M2 CS ma tylny napęd i manualną skrzynię biegów (choć w opcji był też automat). Nie ma za to żadnej hybrydyzacji, elektrycznych zegarów czy systemów asystujących. Aby jeździć tą bawarką potrzebne są jaja ze stali.

Ten wóz kipi testosteronem niczym zawodowy kulturysta na cyklu sterydowym. BMW zbudowało to auto w starym, dobrym stylu.

Nie ma czasów

Tak wygląda 6. cylindrowy silnik benzynowy. Już niedługo do zobaczenia tylko w muzeum.

Sam fakt, że taki samochód, będący hołdem dla pikantnej inżynierii, trafił do salonów w 2020 roku, czyni z niego jednego z faworytów do tytułu zdobycia tytułu Car of the Year 2021.

Bo bądźmy szczerzy – downsizing, hybrydyzacja, wreszcie elektryfikacja: to wszystko zmiany wymuszone nie niewidoczną ręką wolnego rynku, tylko twardą pałką urzędniczego interwencjonizmu.

Choć nikt ich nie chce, to wszyscy jesteśmy na nie skazani.

Z ich powodu coraz rzadziej na rynek trafiają samochody wywołujące ciarki na skórze. Za to coraz częściej ziewamy. I w taką smutną rzeczywistość wjechało BMW ze swoim M2 w topowej wersji CS. Wjechało bokiem, oczywiście.

I jeśli taka konstrukcja przegrywa wyścig o tytuł Samochodu Roku 2021 z hybrydową Toyotą Yaris to jedno jest pewne: jurorzy konkursu stanowią ognisko zakażeń koronawirusem – bo wszyscy stracili poczucie smaku.

⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️

JEŹDZIĆ OBSERWOWAĆ!
Najlepiej w social media 🙂

TwitterFacebookInstagram

BMW M2 CS na torze wyścigowym – czyli w swoim naturalnym środowisku.