Nowa klasa C: premiera najważniejszego Mercedesa

23 lutego 2021
Klasa C to najlepiej sprzedająca się linia modelowa Mercedesa. Nic dziwnego - to najmniejszy (a więc i najtańszy) prawdziwy Mercedes. Właśnie przedstawiono nową generację tego modelu.

Klasa C to najlepiej sprzedająca się linia modelowa marki. Nic dziwnego – to najmniejszy (a więc i najtańszy) prawdziwy Mercedes. Właśnie przedstawiono nową generację tego modelu.

Konserwatyści mogą dostać zawału. Wszystko przez zaawansowanie technologiczne. Nowa klasa C będzie całkowicie zelektryfikowana: w gamie znajdą się wyłącznie hybrydy (klasyczne i miękkie). Do tego wycięto jednostki 6. cylindrowe.

Do napędu nowej klasy C posłużą wyłącznie silniki o 4 cylindrach i pojemności od 1496 do 1999 cm3. Będą to 3 odmiany benzynowe (170, 204 lub 258 KM) oraz 2 wysokoprężne (200 – 265 KM). Każda z tych jednostek posiada układ tzw. miękkiej hybrydy: zintegrowany rozrusznikoalternator i instalację 48 V.

Do dwóch mocniejszych wersji benzynowych można dokupić napęd 4×4 4Matic. Diesle początkowo będą dostępne wyłącznie z napędem na tylną oś. Standardem we wszystkich odmianach jest 9. biegowa skrzynia automatyczna. Jak to u Mercedesa.

Z czasem do gamy dołączą też hybrydy plug-in oparte o 129 konny silnik elektryczny połączony z jednostką benzynową lub wysokoprężną (do wyboru). Producent obiecuje 100 km zasięgu w trybie czysto elektrycznym.

Ciekawą nowością jest również opcjonalny układ skrętnej tylnej osi – dzięki niemu nowa klasa C będzie znacznie bardziej zwinna w zakrętach oraz łatwiejsza w manewrowaniu.

CZYTAJ TEŻ: Mercedes W140 kończy 30 lat

Miniaturyzacja klasy S

Czyż nie wygląda znajomo?

Pod względem stylistyki nie ma zaskoczeń – klasa C to zminiaturyzowana klasa S. Podobieństwo do największej limuzyny Mercedesa jest jednoznaczne i uderzające. Dotyczy ono nie tylko kształtu nadwozia, ale również pomysłu na urządzenie kabiny pasażerskiej.

W porównaniu do ustępującego modelu, klasa C roku 2021 urosła – długość zwiększyła się o 6,5 cm, a szerokość o… 10 mm. Jednak z punktu widzenia pasażerów najważniejszym wymiarem jest rozstaw osi – ten wzrósł 0 2,5 cm.

Dzięki temu pasażerowie otrzymają więcej miejsca w każdym kierunku. I tak, według zapewnień producenta, w porównaniu z ustępującym modelem przestrzeń na wysokości łokci wzrosła o 2,2 cm z przodu i o 1,5 cm z tyłu.

Światłem po oczach

Ten styl nie każdemu przypadnie do gustu…

Wnętrze tego samochodu to mokry sen każdego nastolatka. Są tu praktycznie same ekrany i zaledwie kilka przycisków. Tablet przed kierowcą może mieć przekątną 10,25” (standard) lub 12,3” (opcja). Z kolei ekran centralny – 9,5” lub 11,9”.

Jak łatwo się domyślić – nie wróży to najlepiej prostocie obsługi. Dlatego najnowsza generacja systemu MBUX (Mercedes-Benz User Experience) – umożliwiająca głosowe sterowanie funkcjami samochodu – wydaje się być nieodzowna.

Kolejną nowością przeniesioną wprost z klasy S są opcjonalne reflektory z 1 300 000 mikroluster. Załamują one wiązkę światła i umożliwiają skierowanie jej w dowolne miejsce. Reflektory pozwalają też wyświetlać symbole na nawierzchni drogi (takie jak linie pomocnicze, znaki oraz animacje).

CZYTAJ TEŻ: 71 000 zł dopłaty do diesla- to cena ekologii w Hyundaiu Santa Fe

Czekamy co dalej

Design jest mocną stroną każdej generacji Mercedesa klasy C.

Trudno nie odnieść wrażenia, że najnowsza generacja Mercedesa klasy C jest pełna sprzeczności. Z jednej strony oferuje rozwiązania techniczne, które zostawiają konkurencję daleko w tyle. Z drugiej – wywołuje uczucie nostalgii za odchodzącymi w niepamięć odmianami czysto spalinowymi.

Oczywiście Mercedes nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Oprócz już zapowiedzianych hybryd plug-in, w krótkim czasie do gamy nowej klasy C z pewnością dołączą diesle z napędem 4×4. Jednak dołączenie wersji bez silnika elektrycznego nie jest planowane.

Wisienką na torcie jak zawsze pozostaną odmiany AMG – jednak póki co nie są znane żadne szczegóły na ich temat. Start zamówień 30 marca – zapewne wtedy poznamy też ceny nowej klasy C. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów latem tego roku.

 

⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️

JEŹDZIĆ OBSERWOWAĆ!
Najlepiej w social media 🙂

TwitterFacebookInstagram

 

Pod maską nuuuda. Takie czasy.