Peugeot STONKS: Zapłać więcej, otrzymaj tyle samo

22 marca 2021
Nowy Peugeot 308 demaskuje elektryfikację. Francuzi mówią bez ogródek: to się opłaca, tylko wtedy, gdy społeczeństwo dorzuci się z publicznych pieniędzy do prywatnych fur.

Nowy Peugeot 308 demaskuje elektryfikację. Francuzi mówią bez ogródek: to się opłaca, tylko wtedy, gdy społeczeństwo dorzuci się z publicznych pieniędzy do prywatnych fur.

Rewolucja? Nie tym razem – nowy Peugeot 308 jest zaskakująco przewidywalny. Przynajmniej jak na standardy francuskiej marki. Jednak od samego samochodu znacznie ciekawsze są trendy, które demaskuje.

Ale po kolei. Zacznijmy od kluczowej kwestii, czyli od silników. Zdążyliśmy już przywyknąć, że auta znad Sekwany cechuje absolutny brak różnorodności pod maską.

Nie inaczej jest tym razem – w nowym 308 dostępne będą 3 jednostki w 5 wariantach mocy. Wszystkie łączone wyłącznie z przednim napędem.

Chętni na czystą benzynę muszą pogodzić się z klekotem 3 cylindrów: w gamie 308 znajdziemy wyłącznie benzynę R3 o poj. 1,2 litra o mocy: 110 oraz 130 KM.

Za to zwolennicy jednostek wysokoprężnych nie będą mieli żadnego wyboru: Peugeot skazał ich na diesla 1.5 R4 generującego 130 KM.

Przedziwna elektryfikacja

DEJ – tak właśnie krzyczy chętny na hybrydę plug-in do reszty obywateli.

Prawdziwe cuda zaczynają się w gamie zelektryfikowanej. Sama obecność hybryd jest oczywista. Jednak Peugeot poszedł w rozwiązanie najdroższe z możliwych.

Nie ma tu delikatnego flirtu z nowoczesnością pod postacią tzw. układu miękkiej hybrydy. Nie ma nawet zwyczajnej hybrydy, w której akumulatory trakcyjne ładowane są wyłącznie przez silnik spalinowy. Francuzi postawili w 100% na hybrydy plug-in.

W gamie nowego Peugeota 308 znajdą się 2 wersje hybrydowe oparte o benzynowy silnik 1.6 o mocy 150 lub 180 KM. W obu przypadkach pomagać im będzie jednostka eklektyczna o mocy 110 KM.

Przy czym moc systemowa całego układu nie sumuje się, więc słabsza wersja zapewni łącznie 180 KM, a mocniejsza 225.

Obie dostaną taki sam akumulator: litowo-jonowy o poj. 12,4 kWh i moc 102 kW. Po pełnym naładowaniu pozwoli on przejechać do 60 km w trybie czysto elektrycznym.

I na chwilę obecną nie wiemy nic więcej – Peugeot nie podał ani osiągów, ani tym bardziej cen poszczególnych odmian.

Logika nie wyrabia

Bez zaskoczeń – wnętrze Peugeota 308 jest wspaniałe – od paru lat Francuzi nas do tego przyzwyczaili.

Dopóki nie wiemy ile trzeba będzie zapłacić za nowe 308, trudno jednoznacznie ocenić sens poszczególnych wersji silnikowych.

Jednak przy okazji prezentacji nowego 308 Peugeot zdradził między wierszami smutną prawdę o elektryfikacji. Jak czytamy w komunikacie prasowym:

Celem jest osiągnięcie zbliżonego całkowitego kosztu użytkowania (TCO) dla samochodu z silnikiem spalinowym jak i z napędem hybrydowym, z uwzględnieniem wszystkich kosztów, a nie tylko raty kredytu lub leasingu.

Wszystkich kosztów, a więc:

Należy uwzględnić następujące czynniki: wyższą wartość rezydualną przy odsprzedaży samochodu używanego, liczne zachęty finansowe (dopłaty ekologiczne, premie, opłaty rejestracyjne, dopłaty dla firm, stawki ubezpieczenia i odpisy podatkowe).

Czyli przekładając z korporacyjnego na polski: zbliżony koszt będzie wtedy, gdy reszta społeczeństwa dorzuci nam do auta hybrydowego (w końcu wszelkie dopłaty ekologiczne są finansowane z naszych podatków).

No i przepowiednia się spełni tylko wtedy, gdy pomysł się przyjmie – bo wyższa wartość przy odsprzedaży to póki co myślenie życzeniowe, a nie pewna prognoza na przyszłość.

Tak więc śmiesznie.

3. generacja 308 to pierwszy Peugeot z nowym logo marki.

A poza tym nowe 308 zapowiada się oczywiście wspaniale – na pokładzie znajdą się wszystkie udogodnienia współczesnej motoryzacji, a ekspresyjny styl pozwoli wyróżnić się w tłumie.

Dlatego kupujcie ten samochód sercem, nie rozumem. No chyba, że Peugeot korzystnie wyceni wersje czysto spalinowe – wówczas będzie można połączyć przyjemne z pożytecznym.

Czego sobie i Wam życzę.

⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️ ⬇️

JEŹDZIĆ OBSERWOWAĆ!
Najlepiej w social media 🙂

TwitterFacebookInstagram

Polub stronę żeby być na bieżąco:
Opublikowane w dziale: Nowości